Potencjalnie fascynujący, realnie rozczarowujący – „Medicus”

Problematyka zetknięcia się dwóch różnych kultur jest zawsze wdzięcznym materiałem literackim bądź filmowym. Do tego jeszcze jeśli fabuła osadzona jest w przeszłości, a akcja rozgrywa się w egzotycznych sceneriach, rzecz zapowiada się naprawdę obiecująco. Z tego rodzaju sytuacją mamy do czynienia w goszczącym od niedawna na ekranach naszych kin filmie „Medicus”.

MedicusGatunek: Przygodowy, Dramat historyczny

Reżyseria: Philipp Stölzl

W roli głównej: Tom Payne, Stellan Skarsgård, Olivier Martinez, Emma Rigby, Ben Kingsley

Produkcja (kraj): Niemcy

Średnia ocena polskich widzów: 7

Literackie korzenie

Film „Medicus” w reżyserii Philippa Stölzla to ekranizacja powieści Noaha Gordona pod tym samym tytułem, w zamierzeniu autora, pierwszej części trylogii poświęconej dziejom lekarskiego rodu Cole’ów. Ta barwna opowieść to obraz zderzenia religii chrześcijańskiej, żydowskiej i islamu. To także opowieść o sztuce leczenia i etyce lekarskiej, o obskurantyzmie i fanatyzmie, a przede wszystkim to ekscytujący romans przygodowy. I w filmie i w książce oś fabularną stanowią podróże i perypetie głównego bohatera, żydowskiego chłopca nazywającego się Rob Cole i jego przewodnika, wędrownego balwierza. Jak zatem wypada obraz filmowy na tle literackiego pierwowzoru, szczególnie jeśli, jak już wspomniano, mamy do czynienia z bardzo wdzięcznym materiałem?

Poczucie niedosytu

W zasadzie w filmie Philippa Stölzla jest wszystko to, co być powinno – autentyczna i metaforyczna podróż, odwaga jednostki skonfrontowana ze światem, desperackie próby oświecenia, zgłębianie tajemnic medycyny i życia. Jednak film sprawia niekiedy wrażenie, że reżyser z trudem panuje nad złożonością materii, bogactwem wątków i motywów. Obraz jest bardzo ambitny i zrealizowany z wielkim rozmachem, a cudowne widoki dosłownie zapierają dech w piersiach. Mimo to widz może poczuć się w pewnym momencie znużony, nie tyle z powodu długości produkcji, co za sprawą pewnego schematyzmu i przewidywalności. Do miana arcydzieła brakuje filmowi wszystkich aktorów na poziomie Bena Kingsleya oraz tchnienia porywu i piętna wielkości.

VN:F [1.9.20_1166]
Ocena: 0.0/5 (0 ocen)

Kategoria: Dramat

Tagi: , , , , , ,

Kto to napisał?

Zostaw swój komentarz